16 Lipiec 2018

 
Rňzaniec

Rozważania tajemnic różańca świętego inspirowane lekturą encykliki Benedykta XVI „Deus caritas est”

Tajemnice radosne

Zwiastowanie

Rozważanie tajemnic różańca świętego rozpoczynamy od pierwszego zdania pierwszej encykliki Benedykta XVI „Deus caritas est”. „Bóg jest miłością, kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg w nim” (1J 4,16). Słowa z Pierwszego listu świętego Jana wyrażają ze szczególną jasnością istotę wiary chrześcijańskiej: chrześcijański obraz Boga i także wynikający z niego obraz człowieka i jego drogi. Czyż może być lepsza ikona trwania w Bogu i w Jego miłości jak postać Matki Chrystusa widziana w tej tajemnicy? Zanim jeszcze zstąpił na Nią Duch Święty, zanim jeszcze „Słowo Ciałem się stało”, anioł opowiedział nam o Niej w pierwszym pozdrowieniu „Pan z Tobą”.

Chociaż Bóg czekał na Jej „fiat”, chociaż i nam zostawiono prawo wyboru, to pamiętajmy, że wcześniej zostaliśmy przez Niego wybrani i przeznaczeni (por. Rz 8,29-30). On nas pierwszy umiłował.

Nawiedzenie

W tej tajemnicy drogę człowieka, która zaczyna się w miłości Boga i do niej prowadzi, widzimy w drodze, którą Maryja przebyła z Nazaretu do domu Zachariasza i Elżbiety. Ta droga jest nie tylko wycieczką po górzystej krainie, nie tylko podróżą podjętą ze względów rodzinnych, lecz o wiele bardziej jest „pielgrzymką wiary”. Najlepiej zrozumiała to Elżbieta, gdy powitała Maryję słowami: „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła” (Łk 1,42). Czytając encyklikę idziemy tą Maryjną drogą: Cytując dalej świętego Jana „Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam”, Ojciec święty stwierdza: Uwierzyliśmy miłości Boga - tak chrześcijanin może wyrazić podstawową opcję swego życia.

Narodzenie

W tajemnicy Narodzenia spotykamy niewidzialnego Boga, w widzialnej postaci. To spotkanie ma dla nas zasadnicze znaczenie. Komentując dalej cytowane na początku encykliki zdanie o trwaniu w miłości Bożej, Benedykt XVI uczy nas: Święty Jan daje nam jakby zwięzłą zasadę chrześcijańskiego życia. U początku bycia chrześcijaninem nie ma decyzji etycznej, czy jakiejś wielkiej idei; jest natomiast spotkanie z wydarzeniem, z Osobą, która nadaje życiu nową perspektywę, a tym samym nowe uwarunkowanie. Tę perspektywę ukazuje nam tak wymownie pierwsza prefacja o Bożym Narodzeniu: „abyśmy poznając Boga w widzialnej postaci, zostali przezeń porwani do umiłowania rzeczy niewidzialnych”.

Ofiarowanie

Kiedy uczestniczymy w świątyni jerozolimskiej w tajemnicy Ofiarowania, stajemy się świadkami szczególnego spotkania Dzieciątka z ludźmi sędziwymi: Symeonem i Anną. Jest to jednak nie tylko spotkanie między pokoleniami, lecz o wiele bardziej, spotkanie Starego Testamentu z Nowym. Do takiego spotkania dochodzi również, gdy razem z Benedyktem XVI zastanawiamy się nad istotą miłości, która jest naszą drogą. W encyklice „Deus caritas est” czytamy: Wiara chrześcijańska uznając miłość za swoją główną zasadę przyjęła to, co stanowiło istotę wiary Izraela, a jednocześnie nadała temu nową głębię i zasięg. Wierzący Izraelita modli się codziennie słowami Księgi Powtórzonego Prawa, wierząc, że w nich jest zawarta istota jego egzystencji: „...Będziesz miłował Pana Boga Twojego... Będziesz miłował bliźniego jak siebie samego...” Ponieważ Bóg pierwszy nas umiłował, miłość nie jest już przykazaniem, ale odpowiedzią na dar miłości, z jaką Bóg do nas przychodzi.

Znalezienie

Bardzo blisko Ofiarowania Pana Jezusa w świątyni jest inne wydarzenie, związane z dziecięctwem Jezusa, które dokonało się w tym miejscu. W radosnych tajemnicach pomija się zbrodniczy zamach Heroda na życie nowonarodzonego Mesjasza. I słusznie, bo nie jest to przecież wydarzenie radosne. Dzisiaj jednak, zanim przejdziemy do rozważania pobytu w świątyni dwunastoletniego Jezusa, wspomnijmy to wydarzenie. Jest to bowiem niezwykłe, że doznawszy tak wielkiego zagrożenia w tym miejscu, Jezus jednak wraca do świątyni. Po dwunastu latach pod kruchą opieką rodziców, a za lat osiemnaście, przybędzie tutaj zupełnie bezbronny, i w jej cieniu zostanie ukrzyżowany. Benedykt XVI podążając śladami Jezusa, dostrzega zagrożenie tego, co jest dla wszystkich ludzi najcenniejsze. To dlatego od samego początku głosi przesłanie o miłości. Jest to przesłanie bardzo aktualne i mające konkretne znaczenie w świecie, w którym z imieniem Bożym łączy się zemsta, czy nawet obowiązek nienawiści i przemocy.

Tajemnice światła

Chrzest w Jordanie

Zaczytani w encyklice Benedykta XVI przystępujemy do rozważania tajemnic światła. W tajemnicy prowadzącej nas nad Jordan, gdzie Jan udzielał chrztu, zadajemy sobie pytania, jakie Ojciec święty stawia na początku pierwszego rozdziału encykliki: Miłość Boga wobec nas jest sprawą zasadniczą dla życia i niesie ze sobą decydujące pytania o to, kim jest Bóg i kim my jesteśmy. Właśnie w tajemnicy chrztu Pana Jezusa odpowiedź na te pytania jest bardzo wyraźna. Gdy pytam o to: Kim ja jestem? - Słyszę odpowiedź: „Tyś jest mój syn umiłowany”. Te słowa odnoszą się i do mnie, bo przez udział w chrzcie Jezusa i ja jestem dzieckiem umiłowanym Boga. Kiedy pytam: Kim jest Bóg, Benedykt XVI, czerpiąc mądrość od apostołów, śpieszy z odpowiedzią: „Deus caritas est” - Bóg jest miłością.

Gody w Kanie Galilejskiej

Wiele miejsca w swojej encyklice Ojciec święty poświęca wyjaśnieniu tego, czym w istocie jest miłość. W tym celu dokonuje rozróżnienia między miłością określaną jako „eros” i jako „agape”. Upraszczając, można „roboczo” powiedzieć, że eros to miłość zmysłowa, a agape to miłość duchowa. Jest to jednak zbyt daleko idące uproszczenie. Benedykt XVI pisze bowiem w swojej encyklice: W rzeczywistości eros i agape... nie dają się nigdy całkowicie oddzielić jedna od drugiej. Im bardziej obydwie, niewątpliwie w różnych wymiarach, znajdują właściwą jedność w jedynej rzeczywistości miłości, tym bardziej spełnia się prawdziwa natura miłości w ogóle. Istnieje też błędne przekonanie, że eros mniej znaczy niż agape. Dlatego w encyklice znajdziemy również dowartościowanie tej miłości, która połączyła nowożeńców w Kanie Galilejskiej i w innych miejscach bardzo wielu uczniów Chrystusa. Jeżeli człowiek dąży do tego by być jedynie duchem i chce odrzucić ciało jako dziedzictwo tylko zwierzęce, wówczas duch i ciało tracą swoją godność. I jeżeli, z drugiej strony, odżegnując się od ducha i wobec tego uważa materię, ciało, jako jedyną rzeczywistość, tak samo traci swoją wielkość.

Nauczanie o Królestwie Bożym

Na określenie Królestwa Bożego używa się wiele przymiotników. Jego istotę najbardziej jednak oddaje stwierdzenie, że jest to królestwo miłości. Myślimy tak nie dlatego, że w tym królestwie nas obowiązuje miłość, ale o wiele bardziej dlatego, że w tym królestwie największą wartością jest miłość Boga, w tym również Jego miłość do człowieka. Benedykt XVI tak opowiada o tej miłości:

Eros Boga do człowieka jest zarazem w pełni agape. Nie tylko dlatego, że zostaje dana zupełnie bezinteresownie, bez żadnej uprzedniej zasługi, ale także dlatego, że jest miłością przebaczającą... Namiętna miłość Boga do swojego ludu - do człowieka - jest zarazem miłością, która przebacza. Jest ona tak wielka, że zwraca Boga przeciw Niemu samemu. Jego miłość przeciw Jego sprawiedliwości. Chrześcijanin widzi w tym już zarysowujące się misterium Krzyża. Bóg tak bardzo miłuje człowieka, że sam stawszy się człowiekiem, przyjmuje nawet jego śmierć i w ten sposób godzi sprawiedliwość z miłością.

Przemienienie Pańskie

Chrystus jaśniejący chwałą nad górą Tabor jest tajemnicą tak wielką, że nie można jej wyrazić słowami. Podobnie jak uczniowie nie wiedzieli, co powiedzieć na widok tego, co tam zobaczyli, nam również mieszają się słowa i plączą się języki. Ile bezradności jest w powiedzeniu „Chrystus przemieniony”! On przecież zawsze jest sobą, to tylko uczniowie i my wraz z nimi, dostrzegamy w Nim ciągle coś nowego. Benedykt XVI w swojej encyklice umieszcza Chrystusa w centrum swych rozważań o miłości. Świadczy o tym tytuł całego rozdziału: „Jezus Chrystus - wcielona miłość Boga”. Ojciec święty stwierdza, że prawdziwą nowością Nowego Testamentu nie są nowe idee, lecz sama postać Jezusa Chrystusa... On ofiaruje siebie, aby podnieść człowieka i go zbawić - jest to miłość w swej najbardziej radykalnej formie. Spojrzenie skierowane na przebity bok Chrystusa... zawiera to, co było punktem wyjścia tej encykliki: Bóg jest miłością...

Ustanowienie Eucharystii

Poprzez ustanowienie Eucharystii podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus nadał temu aktowi ofiary trwałą obecność. W sakramentalnej obecności Chrystusa jest ogromne bogactwo. Z tego, co przytacza Ojciec święty w encyklice, zatrzymajmy się na chwilę nad skutkiem tego, że Eucharystia włącza nas w akt ofiarniczy Chrystusa... Obraz zaślubin Boga z Izraelem staje się rzeczywistością w sposób wcześniej niepojęty: to, co było przebywaniem przed Bogiem, teraz przez udział w Ofierze Jezusa, uczestnictwo w jego Ciele i w Jego Krwi, staje się zjednoczeniem. „Mistyka” sakramentu, której podstawą jest uniżenie się Boga ku nam, ma zupełnie inną doniosłość i prowadzi znacznie wyżej, niż mogłoby tego dokonać jakiekolwiek mistyczne uniesienie człowieka.

Tajemnice bolesne

Modlitwa w Ogrójcu

Zasadnicza treść modlitwy Pana Jezusa w Ogrójcu zawiera się w słowach: „Ojcze... nie moja wola, ale Twoja niech się stanie” (Mt 22,42). W ten sposób Syn wyraża swemu Ojcu miłość bezgraniczną, zawartą w bezgranicznym posłuszeństwie. Za starożytnymi autorami Benedykt XVI uznaje za prawdziwą treść miłości: stać się podobnym jedno do drugiego, co prowadzi do wspólnoty pragnień i myśli (idem velle atque idem nolle). Historia miłości między Bogiem a człowiekiem polega właśnie na fakcie, że ta wspólnota powoli wzrasta w jedność myśli i uczuć i w ten sposób nasza wola i wola Boga stają się coraz bardziej zbieżne: wola Boża przestaje być dla mnie obcą wolą, którą narzucają mi z zewnątrz, ale staje się moją własną wolą, która wychodzi z fundamentalnego doświadczenia tego, że w rzeczywistości Bóg jest mi bardziej bliski niż ja sam.

Biczowanie

Tortura biczowania, zastosowana względem Jezusa, jest jaskrawą niesprawiedliwością. Wydawać by się mogło, że przywrócenie sprawiedliwości dokona się przez samo wyeliminowanie niesprawiedliwości. Jednakże Temu, któremu wyrządzono taką krzywdę sama sprawiedliwość nie wystarczy. Na rany trzeba wylewać oliwę miłosierdzia, choć w wypadku Jezusa Nikodem i Józef z Arymatei uczynili to zbyt późno. O konieczności „caritas” i w naszym życiu społecznym tak naucza Benedykt XVI w swojej encyklice: Nie ma takiego sprawiedliwego porządku państwowego, który mógłby sprawić, że posługa miłości byłaby zbędna. Kto usiłuje uwolnić się od miłości, będzie gotowy uwolnić się od człowieka. Zawsze będzie istniało cierpienie, które potrzebuje pocieszenia i pomocy. Zawsze będzie samotność. Zawsze będzie sytuacja materialnej potrzeby, w których konieczna jest pomoc w duchu konkretnej miłości bliźniego. Jest wiele sytuacji, w których na czas można pospieszyć z oliwą miłosierdzia do Jezusa cierpiącego w braciach.

Ukoronowanie cierniem

Pan Jezus doznaje nie tylko bólu w swoim ciele zaatakowanym i sponiewieranym strasznymi harapami. Czuje nie tylko kłujące ciernie makabrycznej korony. Bardziej jeszcze odczuwa bolesną kpinę, odtrącenie i pogardę, których mu nie szczędzono w czasie męki. Kiedy cierpi w swoich członkach nie wystarczy „oliwa” i inne leki. Odtrąconemu bardziej potrzebne są dowody miłości. Wzgardzonemu bardziej potrzebne są oznaki czci. Dlatego rozważając Mękę Chrystusa modlimy się słowami: „Kłaniamy Ci się, Panie Jezu i błogosławimy Tobie...” Z taką miłością i szacunkiem trzeba też iść do tych, w których On cierpi. Papież tak pisze o tym w swojej encyklice: W opiece charytatywnej kompetencja zawodowa jest pierwszym, podstawowym wymogiem, ale ona sama nie wystarczy. Chodzi bowiem o istoty ludzkie, a osoby ludzkie zawsze potrzebują czegoś więcej niż technicznie poprawnej opieki. Potrzebują człowieczeństwa. Potrzebują serdecznej opieki.

Dźwiganie krzyża

Na drodze krzyżowej znaleźli się ludzie, którzy wspomagali Jezusa. Tradycja zapisała w pamięci Kościoła imię Szymona z Cyreny i Weroniki. W historii Kościoła i w naszej współczesności wspomagających cierpiącego Jezusa jest więcej. To do nich Ojciec święty zwraca w słowach: Ci, którzy działają w instytucjach charytatywnych Kościoła, powinni odznaczać się tym, że nie ograniczają się do sprawnego wypełniania, co stosowne jest w danej chwili, ale z sercem poświęcają się na rzecz drugiego, w taki sposób, aby doświadczył on bogactwa ich człowieczeństwa. Dlatego takim pracownikom oprócz przygotowania profesjonalnego potrzeba również i nade wszystko, „formacji serca”...

Śmierć na krzyżu

Temu, który do końca nas umiłował, okazano największą nienawiść. Tego, który jest Dawcą życia, pozbawiono życia w tak okrutny sposób. Lecz On żyje nadal i ci, którzy już raz przebili mu Serce, ciągle muszą się zmagać z Jego miłością. Samej miłości nie mogą dosięgnąć, bo jej po prostu nie znają, walczą więc z jego wezwaniem do miłości. W naszych czasach czynią to różne nurty filozofii postępu, której formą najbardziej radykalną jest marksizm. Benedykt XVI przeciwstawia się poglądowi, że kto w sytuacji niesprawiedliwej władzy pomaga człowiekowi przez dzieła charytatywne, faktycznie służy aktualnemu systemowi niesprawiedliwości. Stwierdza, że jest to filozofia nieludzka. Człowiek, który żyje teraz, jest poświęcany molochowi przyszłości - przyszłości, której realne nadejście wydaje się co najmniej wątpliwe. Nie można promować nadawania światu lepszego kształtu, chwilowo rezygnując postępowania po ludzku. Możemy mieć udział w kształtowaniu lepszego świata jedynie wtedy, gdy spełniamy dobro teraz i osobiście, z pasją i wszędzie tam, gdzie możemy...

Tajemnice chwalebne

Zmartwychwstanie

Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa jest najważniejszym przełomem, jaki dokonał się w historii ludzkości. Ludzkie dzieje można podzielić na dwa zasadnicze eony: okres przedpaschalny i okres popaschalny. Początkiem pierwszego jest stworzenie człowieka. Wydarzeniem najbardziej dramatycznym tego okresu jest grzech człowieka, który spowodował straszliwe konsekwencje, a punktem kulminacyjnym są wydarzenia triduum paschalnego. Po zmartwychwstaniu rozpoczyna się nowy okres w życiu Jezusa Chrystusa, a jest to jednocześnie nowy okres w historii ludzkości. Treścią tego okresu jest już dwutysiącletnia historia Kościoła. Popaschalne dzieje są wypełnianiem trzech zadań, wśród których jest również realizacja przykazania miłości. Zadania te przypomina nam Benedykt XVI w swojej encyklice. Są to: głoszenie słowa Bożego (kerygma - martyria), sprawowanie Sakramentów (leiturgia) posługa miłości (diaconia). Są to zadania ściśle ze sobą związane i nie mogą być od siebie oddzielone. Caritas nie jest dla Kościoła rodzajem opieki społecznej, którą można by powierzyć komu innemu, ale należy do jego natury, jest niezbywalnym wyrazem jego istoty.

Wniebowstąpienie

Pan Jezus wstępuje do nieba, ale nie opuszcza ziemi. Nie zostawia nas sierotami. Lekarstwem na samotność człowieka jest Eucharystia, w której zawiera się cały Jego testament dla nas. W Eucharystii On sam staje się najwierniejszym towarzyszem naszej drogi, ale jednocześnie na tę samą drogę wprowadza wielu, którzy idą razem z nami. Ten wymiar Eucharystii mocno podkreśla Benedykt XVI w swoim nauczaniu. „Mistyka” tego sakramentu ma charakter społeczny, albowiem w komunii sakramentalnej ja zostaję zjednoczony z Panem, tak jak i wszyscy inni przyjmujący komunię. „Ponieważ jeden jest chleb, przeto my, liczni, tworzymy jedno ciało. Wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba”, mówi święty Paweł (1 Kor 10, 17). Zjednoczenie z Chrystusem jest jednocześnie zjednoczeniem z wszystkimi, którym On się daje. Nie mogę mieć Chrystusa tylko dla siebie samego; mogę do Niego należeć tylko w jedności z wszystkimi, którzy już stali się lub staną się Jego.

Zesłanie Ducha Świętego

W trzeciej tajemnicy chwalebnej Bóg objawia się najpełniej posyłając do nas Ducha Świętego, który od chrztu tak nas jednoczy z Bogiem, jak bez początku węzłem miłości łączy Ojca i Syna. W ten sposób objawia się nam Bóg w Trójcy Świętej Jedyny. Jest to objawienie, które nieustannie się powtarza, ilekroć w naszym życiu spotykamy prawdziwą miłość. Benedykt XVI tak pisze o tym w swojej encyklice: „Jeśli widzisz miłość, widzisz Trójcę”, pisał św. Augustyn...

W tym objawieniu, które ujawnia nam miejsce i rolę Ducha Świętego, realizuje się obietnica o strumieniach wody żywej, które - dzięki wylaniu Ducha Świętego - wypływają z serc wierzących. Duch bowiem objawia się jako wewnętrzna moc, która harmonizuje ich serca z Sercem Chrystusa i uzdalnia ich do miłowania braci tak, jak On ich miłował, kiedy pochylał się, aby umywać nogi uczniom, a zwłaszcza, gdy oddawał za nas życie.

Wniebowzięcie

Wyniesienie Maryi ponad wszystkie niebiosa dało jej najszerszą perspektywę widzenia wszystkich spraw świata. Dzięki Wniebowzięciu mogą Ją zobaczyć jako Matkę Chrystusa i naszą Matkę wszystkie narody. Maryja faktycznie stała się Matką wszystkich wierzących - pisze w swej encyklice Benedykt XVI. Do jej matczynej dobroci, do Jej czystości i dziewiczego piękna odwołują się ludzie wszystkich czasów i ze wszystkich stron świata ze swymi potrzebami i nadziejami, ze swoimi radościami i cierpieniami, w ich samotności, jak również z doświadczeniami życia wspólnotowego. Zawsze doświadczają Jej dobroci, Jej niewyczerpanej miłości, które wypływa z głębi Jej serca. Świadectwa wdzięczności płynące ze wszystkich kontynentów i ze strony wszystkich kultur są uznaniem dla tej czystej miłości, które nie szuka siebie samej, lecz po prostu chce dobra. Jednocześnie cześć ze strony wiernych jest wyrazem nieomylnej intuicji, w jaki sposób taka miłość jest możliwa: rodzi się dzięki najbardziej intymnej jedności z Bogiem, przez którą stajemy się Nim przeniknięci...

Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny

Encyklika „Deus caritas est” kończy się modlitwą do Matki Chrystusa. Na zakończenie naszych rozważań odmówmy ją razem z Benedyktem XVI:

Święta Maryjo, Matko Boża, Ty wydałaś na świat prawdziwe światło Jezusa, Twojego Syna - Bożego Syna. Na wezwanie Boga oddałaś się cała i tak stałaś się źródłem dobroci, które z Niego wytryska. Pokaż nam Jezusa. Prowadź nas ku Niemu. Naucz nas, jak Go poznawać i kochać, abyśmy my również mogli stać się zdolni do prawdziwej miłości i być źródłem wody żywej w spragnionym świecie.

Indietro Wròć na stonę"Pogłębione artykuły" Indietro

Indietro TOP Indietro

Zgromadzenie Cňrek Swietego Jňzefa
Salita Inferiore San Rocchino 15 - 16122 - Genova - Tel. 010/8393034 - Fax 010/8393799 - email
Partita Iva: 01263730101 -:- Codice Fiscale: 80045510106